Kładziesz się spać w ciepłej, przytulnej sypialni, myśląc, że to idealne warunki do regeneracji? Możesz być w błędzie. Najnowsze dane płynące z australijskiego Uniwersytetu Griffith sugerują, że każdy stopień powyżej pewnej granicy to dodatkowy wysiłek dla Twojego serca, którego nawet nie czujesz podczas snu. Jeśli rano budzisz się zmęczony, przyczyna może tkwić w ustawieniach Twojego grzejnika lub klimatyzacji.
Ukryty stres, gdy Ty smacznie śpisz
Zauważyłem, że wielu z nas w Polsce, szczególnie gdy przychodzą pierwsze przymrozki, odruchowo podkręca ogrzewanie w sypialni. Tymczasem naukowcy, monitorując grupę seniorów, odkryli niepokojącą zależność. Gdy temperatura w pokoju przekracza 24 stopnie Celsjusza, rytm serca zaczyna się zmieniać.
Serce musi pracować znacznie ciężej, aby schłodzić organizm i utrzymać stałą temperaturę ciała. To tak, jakbyś kazał swojemu silnikowi pracować na wysokich obrotach przez całą noc, zamiast pozwolić mu na spokojne jałowe obroty. Ten nocny wysiłek uniemożliwia pełną regenerację po trudach poprzedniego dnia.

Co dzieje się z Twoim organizmem powyżej 24°C?
- Serce bije szybciej, próbując przepompować krew do skóry w celu schłodzenia.
- Organizm wchodzi w stan lekkiego stresu oksydacyjnego.
- Faza głębokiego snu, kluczowa dla Twojego mózgu, zostaje drastycznie skrócona.
Nie tylko temperatura – te nawyki kradną Twój odpoczynek
Bywa tak, że w sypialni jest chłodno, a Ty i tak budzisz się z „ciężką głową”. Przeanalizowałem zalecenia ekspertów od snu i okazuje się, że często sami fundujemy sobie wizualną kofeinę. Oto co warto zmienić już dzisiaj:
- Przygaś światło 3 godziny wcześniej: To sygnał dla Twojego mózgu, by zaczął produkować melatoninę. W naszych jasnych salonach często o tym zapominamy.
- Odłóż telefon: Niebieskie światło to cyfrowy „budzik” dla neuronów.
- Zrezygnuj z ciężkiej kolacji: Organizm zajęty trawieniem nie pozwoli sercu zwolnić tempa.
Prosty trik na lepszy poranek
Zamiast inwestować w drogie suplementy, spróbuj metody „zimnej sypialni”. Przed wejściem pod kołdrę wywietrz pokój przez co najmniej 10 minut i ustaw termostat na maksymalnie 20-22 stopnie. Dla serca to jak bilet do luksusowego spa.
A jak jest u Was? Wolicie spać w chłodnym powiewie, czy jednak nie wyobrażacie sobie nocy bez mocno odkręconego grzejnika?









