To dzieje się błyskawicznie: nagłe drętwienie ręki, niewyraźna mowa lub dziwne uczucie „odcięcia”, które mija po kilku minutach. Większość z nas wtedy oddycha z ulgą, myśląc, że to tylko zmęczenie lub spadek ciśnienia. Tymczasem lekarze nazywają to „mini-udarem” i ostrzegają, że zignorowanie tego momentu może być najgorszą decyzją w życiu.
Niedawno głośna sprawa portugalskiego ministra finansów, który trafił do szpitala z podejrzeniem udaru, przypomniała światu o istnieniu AIT (Ataku Niedokrwiennego Przemijającego). Choć objawy zniknęły szybko, diagnoza była jasna. To nie jest „zwykła” niedyspozycja, to ostatni dzwonek alarmowy, jaki funduje nam nasze ciało.
Czym właściwie jest AIT i dlaczego znika?
Wyobraź sobie zator w rurze, który na chwilę blokuje wodę, ale pod ciśnieniem przepływa dalej. W Twojej głowie dzieje się coś podobnego. AIT to tymczasowy blok dopływu krwi do mózgu, który trwa zazwyczaj mniej niż 5 minut.
W przeciwieństwie do pełnego udaru, AIT nie zostawia trwałych zniszczeń w tkance mózgowej. Ale jest haczyk: to sygnał, że prawdziwy, niszczycielski udar może nadejść w ciągu najbliższych godzin lub dni. W Polsce, gdzie choroby układu krążenia są plagą, ten krótki epizod jest kluczowy dla uratowania życia.

Symptomy, których nie wolno pomylić z migreną
Zauważyłem, że wielu pacjentów bagatelizuje te znaki, czekając aż „samo przejdzie”. Jeśli zauważysz u siebie lub bliskich jedną z tych rzeczy, nie trać czasu na kawę czy drzemkę:
- Asymetria twarzy: kącik ust nagle opada, gdy próbujesz się uśmiechnąć.
- Słabość kończyn: trudność w utrzymaniu szklanki wody lub nagłe „powłóczenie” nogą.
- Problemy z mową: bełkotanie lub trudność w zrozumieniu prostego pytania (afazja).
- Utrata widzenia: chwilowa ciemność w jednym oku lub podwójne widzenie.
- Nagły, piorunujący ból głowy bez żadnej wyraźnej przyczyny.
Kto jest w „strefie ryzyka”?
W polskiej rzeczywistości, przy naszej diecie bogatej w sól i wysokim poziomie stresu, narażonych jest wielu 30- i 40-latków. Kluczowe czynniki to nie tylko palenie papierosów czy wysoki cholesterol, ale także podstępne nadciśnienie i brak ruchu.
Jak przechytrzyć system? Proste zmiany, które działają
Dobra wiadomość jest taka, że masz realny wpływ na swoje naczynia krwionośne. To działa jak regularny przegląd w aucie – niby nudne, ale ratuje przed awarią na autostradzie.
- Ogranicz sól: w Polsce jemy jej niemal dwa razy za dużo – zamień ją na zioła.
- Ruch to lek: spacer z psem to za mało, tętno musi czasem skoczyć podczas marszu.
- Kontrola cukru: cukrzyca niszczy tętnice po cichu, jak rdza.
- Zasada 0: zero papierosów i zero wymówek przed corocznymi badaniami krwi.
Pamiętaj, że w przypadku AIT lub udaru, każda sekunda to tysiące obumierających neuronów. Jeśli poczujesz się „dziwnie”, nie czekaj do jutra. Wolisz raz pojechać na SOR niepotrzebnie, czy trafić tam za późno?
A Ty, kiedy ostatnio badałeś swoje ciśnienie i poziom cholesterolu? Czasami te kilka cyfr na wyniku może uratować Ci życie.









