Zapewne masz w domu apteczkę wypełnioną środkami, które wyciągasz tylko podczas przeziębienia lub skaleczenia. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że te same preparaty potrafią zdziałać cuda podczas sprzątania, oszczędzając Twój czas i portfel. Jako osoba, która uwielbia testować domowe sposoby, odkryłam, że trzy tanie produkty z polskich aptek działają lepiej niż droga chemia z supermarketu.
Sposób na wiecznie czyste lustra i szyby
Zauważyłam, że największą zmorą w łazience wcale nie jest kamień, ale osiadający kurz i ślady pary na lustrach. Rozwiązanie znalazłam w małej buteleczce gliceryny, którą zazwyczaj kupujemy na spierzchnięte dłonie.
Kiedy dodasz kilka kropel gliceryny do wody, którą myjesz okna lub lustra, wydarzy się coś ciekawego. Na szkle tworzy się niewidzialna bariera ochronna, która odpycha kurz i zapobiega powstawaniu zacieków po kroplach wody. Dzięki temu sprzątasz raz, a efekt utrzymuje się tygodniami. Wystarczy przetrzeć powierzchnię suchą szmatką z mikrofibry.
Woda utleniona kontra ciemne fugi
Wilgoć w polskich łazienkach, zwłaszcza w blokach, często prowadzi do pojawiania się ciemnych kratek w fugach między płytkami. Zanim sięgniesz po żrący chlor, wypróbuj wodę utlenioną. To nie tylko środek odkażający, ale też potężny pogromca zarodników grzybów.

- Nanieś nierozcieńczoną wodę utlenioną bezpośrednio na fugi lub miejsca z nalotem plśni.
- Pozostaw na 10-15 minut, aby środek spenetrował strukturę materiału.
- Przetrzyj szczoteczką i spłucz letnią wodą.
Ale jest jeden niuans: woda utleniona nie tylko zabija grzyba, ale też delikatnie wybiela powierzchnię, przywracając łazience świeży wygląd bez duszącego zapachu chemii.
Kwas borowy: cichy zabójca nieproszonych gości
Wiele osób marnuje pieniądze na drogie pułapki na insekty, podczas gdy najskuteczniejszą broń kupisz za kilka złotych. Kwas borowy działa na owady jak trucizna kontaktowo-żołądkowa, niszcząc kolonię od środka.
Moja sprawdzona metoda to „kulki borowe”. Mieszam proszek z ugotowanym żółtkiem jajka i odrobiną wody, a następnie układam małe porcje w kątach szafek. Insekty zanoszą cząsteczki do gniazda, co pozwala pozbyć się problemu u źródła. Na mrówki idealnie sprawdza się roztwór w atomizerze – wystarczy spryskać ścieżki, którymi wędrują.
Stosowanie aptecznych „perełek” to nie tylko oszczędność, ale też mniejsza ilość szkodliwych substancji w Twoim domu. A Ty jakie nietypowe zastosowanie produktów z apteki odkryłaś w swoim gospodarstwie domowym?









