Ile naprawdę kosztuje kolacja w nowych restauracjach z gwiazdką Michelin? Sprawdziłam cenniki

Kiedy słyszymy o gwiazdkach Michelin, przed oczami stają nam białe obrusy i rachunki, które mogą przyprawić o zawrót głowy. Ostatnia gala w Funchal przyniosła Portugalii aż dziesięć nowych lokali z tym wyróżnieniem. Zdziwisz się jednak, że luksusowa kolacja wcale nie musi kosztować fortuny, choć górna granica praktycznie nie istnieje.

Przeanalizowałam oferty nowych „gwiazdkowych” miejsc, aby sprawdzić, ile musimy wydać na taką przyjemność. Ceny menu degustacyjnych zaczynają się od kwot, które wydajemy czasem na nieco lepsze zakupy spożywcze w Polsce, ale mogą też poszybować w stronę średniej krajowej pensji.

Najtańsze wejście do świata Michelin

Jeśli myślisz, że Michelin to tylko kolacje za tysiące złotych, to mam dla Ciebie niespodziankę. Portugalia oferuje opcje, które są zaskakująco przystępne:

  • A Cozinha do Paço (Évora): Tutaj za 6-daniowe menu zapłacisz 88 euro (około 380 zł). To najtańsza opcja wśród nowych laureatów.
  • In Diferente (Porto): Angélica Salvador serwuje krótsze menu już za 90 euro.
  • Alameda (Faro): Jeśli jesteś fanem kuchni roślinnej, menu wegetariańskie kosztuje tu 95 euro.

Złoty środek, czyli Porto dominuje

Porto stało się prawdziwym zagłębiem nowej gastronomii. Warto zauważyć, że ceny w tym regionie są bardzo zbliżone do topowych restauracji w Warszawie czy Krakowie. Ale uwaga: ceny potrafią się zmienić niemal z dnia na dzień. Przykładowo, Gastro by Elemento zapowiada podwyżkę z 115 na 145 euro jeszcze w tym sezonie.

Ile naprawdę kosztuje kolacja w nowych restauracjach z gwiazdką Michelin? Sprawdziłam cenniki - image 1

W restauracjach takich jak Éon czy dop (gdzie króluje znany szef Rui Paula), ceny oscylują wokół 100-150 euro za pełne doświadczenie obejmujące od 6 do 14 momentów kulinarnych. W mojej praktyce zauważyłam, że te „krótsze” menu są często wystarczające, by poczuć kunszt szefa kuchni bez poczucia przejedzenia.

Gdzie zapłacimy najwięcej za jedną gwiazdkę?

Najwyższe ceny wśród nowych jednowiazdkowych lokali znajdziemy w:

  • Schistó (Peso da Régua): 180 euro za 10 dań.
  • MAPA (Montemor-o-Novo): menu „Caminhos” za 175 euro.
  • Kappo (Cascais): azjatyckie omakase to koszt 155 euro.

Dwie gwiazdki — czyli skok do innej ligi

Byłbym jednak nieuczciwy, gdybym nie wspomniał o największym wygranym — restauracji Fifty Seconds w Lizbonie, która zdobyła drugą gwiazdkę. Tutaj wkraczamy w zupełnie inny pułap cenowy. Najdroższe menu to koszt 235 euro (ponad 1000 zł) za osobę, a do tego należy doliczyć wino, które zazwyczaj kosztuje kolejne 80-100 euro.

Przy okazji, mały lifehack: wybierając się do takich miejsc, zawsze sprawdzaj koszt parowania win (wine pairing). Bywa on niemal tak wysoki jak samo jedzenie, co potrafi podwoić ostateczny rachunek na koniec wieczoru.

Czy Waszym zdaniem kolacja warta 400-500 złotych to cena, którą warto zapłacić za kulinarne wspomnienia na całe życie? Czy jednak trend Michelin staje się zbyt elitarny?

Katarzyna Zielińska
Katarzyna Zielińska

Katarzyna Zielińska to autorka, która wierzy, że świeże spojrzenie na codzienność może odmienić życie. Od lat pisze o prostych, ale skutecznych sposobach na poprawę samopoczucia, organizacji i codziennych nawyków. Na FreshBe.pl dzieli się praktycznymi poradami, ciekawostkami i pomysłami, które pomagają żyć mądrzej i bardziej świadomie. Uwielbia naturę, zdrowe gotowanie i dobrą książkę przy filiżance aromatycznej kawy.

Artykuły: 719

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *