Większość z nas wchodząc do sklepu, sięga po sprawdzone etykiety, kierując się głównie ceną lub znajomym logotypem. Jednak podczas ostatniego prestiżowego panelu w Porto, międzynarodowe jury udowodniło, że prawdziwe skarby ukryte są tam, gdzie słońce operuje najmocniej. Jeśli szukasz wina, które faktycznie smakuje jak wakacje, a nie jak sok z supermarketu, musisz poznać te wyniki.
Portugalska rewolucja w kieliszku
Właśnie ogłoszono listę Top 10 Vinhos Portugueses podczas jubileuszowej edycji Essência do Vinho. To nie był zwykły konkurs degustacyjny – 61 próbek oceniało jury z 14 krajów. Werdykt jest jasny: Alentejo, Douro i Madera zdominowały podium, zostawiając konkurencję daleko w tyle.
Co warto kupić przy najbliższej okazji?
- Król czerwieni z Douro: Menin Maria Fernanda 2021 to numer jeden. Region Douro słynie z ciężkich, esencjonalnych win, które idealnie pasują do polskiej, nieco chłodniejszej aury.
- Białe zaskoczenie z Alentejo: Morgado de Oliveira 1ª Edição to zwycięzca w kategorii białych win. Zapomnij o wodnistych trunkach – tutaj liczy się struktura i aromat.
- Madera, która ma ponad 100 lat: Tytuł najlepszego wina wzmacnianego zdobyło D’Oliveiras Terrantez z… 1890 roku. To dowód na to, że niektóre rzeczy starzeją się z niesamowitą klasą.
Dlaczego te regiony wygrywają?
Wielu z nas kojarzy Portugalię tylko z prostym Porto. To błąd, który kosztuje nas utratę świetnych wrażeń smakowych. Wina z Alentejo są niezwykle przystępne – słoneczne, owocowe, wręcz „miękkie” na podniebieniu. Z kolei Douro to elegancja i moc, która świetnie komponuje się z kolacją przy świecach.

Byłem świadkiem wielu degustacji i zauważyłem jedną zależność: ludzie często boją się win z pasemka „wzmacniane” (fortified). Tymczasem Madera Pai António Verdelho (50-letnia!) to absolutny kosmos smaków, który bije na głowę większość deserów, jakie znacie.
Mój mały trik dla kupujących
Nie musisz wydawać fortuny na rocznik 1890. Szukając wina w lokalnych sklepach typu Wine & Spirits, spójrz na mniejszych producentów z regionu Dão lub Tejo (które również pojawiły się w zestawieniu). Często oferują oni jakość premium w cenie „codziennej”.
Werdykt końcowy
Najlepsze wina konkursu to nie tylko prestiż, ale drogowskaz dla nas. Zamiast kolejny raz brać to samo wino z popularnej sieciówki, spróbuj poszukać etykiet z Douro lub Alentejo. Różnica w aromacie zaskoczy Cię już przy pierwszym łyku.
A Wy? Czy przy wyborze wina sugerujecie się regionem, czy raczej atrakcyjną etykietą i ceną?









