Marzec przynosi w tym roku specyficzną zmianę energii – przechodzimy z ociężałego Wołu w drapieżnego i szybkiego Tygrysa. W astrologii wschodniej taki „przeskok” często oznacza koniec stagnacji, szczególnie dla osób, które od początku roku czuły, że stoją w miejscu ze swoimi projektami.
Zauważyłem, że wielu z nas w Polsce próbuje w marcu na siłę przyspieszyć wiosnę, ale prawdziwy przełom nie wydarzy się w ogrodzie, lecz w portfelu i relacjach zawodowych. Aria Gmitter, znana ekspertka od horoskopów chińskich, wskazuje, że trzy konkretne znaki powinny teraz przygotować się na sporo zamieszania – w tym najbardziej pozytywnym sensie.
Tygrys: Czas wyjść z cienia i przejąć dowodzenie
Dla osób spod znaku Tygrysa marzec to moment, w którym świat wreszcie przestaje stawiać opór. Jeśli do tej pory brakowało Ci odwagi, by poprosić o podwyżkę lub zainwestować w nowy biznes, teraz energia miesiąca gra na Twoją korzyść. Tygrysy są urodzonymi liderami, a ten miesiąc tylko to uwypukli.
- Nie odrzucaj zaproszeń na spotkania biznesowe – nawet te mało formalne.
- Mimo wrodzonej powściągliwości, pozwól sobie na bycie w centrum uwagi.
- Zaakceptuj zmiany osobiste, nawet jeśli wymagają wyjścia ze strefy komfortu.
Koń: Networking, który zamienia się w złoto
Masz wrażenie, że Twoja energia ostatnio się marnowała? W marcu to się zmieni. Dla Konia kluczem do sukcesu będzie przebywanie wśród ludzi. Warto odświeżyć kontakty na LinkedIn lub po prostu wyjść do ludzi w swojej branży. Oczekuj propozycji, które mogą wiązać się z delegacją lub zmianą stanowiska.

Być może pojawi się szansa na projekt, który idealnie zaprezentuje Twoje unikalne umiejętności. Jeśli planowałeś zakupy odzieżowe, by poprawić wizerunek – zrób to przed 8 marca, by wykorzystać najlepsze okazje i energię nowości.
Smok: Twoje zdanie zacznie ważyć więcej
Dla Smoków marzec to miesiąc budowania autorytetu. Widzę to często w mojej pracy: ktoś robi świetną robotę, ale nikt go nie zauważa. Po 15 marca ta niewidzialność zniknie. Zaczniesz zyskiwać szacunek, na który pracowałeś miesiącami. Rodzina i współpracownicy zaczną liczyć się z Twoim zdaniem, co bezpośrednio przełoży się na Twoją pewność siebie.
Mój sprawdzony trik na przyciągnięcie pozytywnej aury
W tradycji wschodniej kolor czerwony to nie tylko symbol ognia, ale przede wszystkim magnes na pomyślność. Nie musisz od razu przemalowywać mieszkania. Wystarczy mały akcent – czerwony portfel, etui na telefon czy chociażby czerwony element garderoby podczas ważnego spotkania. To podświadomie dodaje nam dynamiki i sprawia, że stajemy się bardziej proaktywni w poszukiwaniu okazji.
A Wy, wolicie planować wszystko z wyprzedzeniem, czy liczycie na łut szczęścia i sprzyjające gwiazdy w tym miesiącu?









