Gdy tylko pierwsze promienie słońca przebijają się przez polskie chmury, stajemy przed odwiecznym dylematem: jak wyglądać elegancko, a jednocześnie nie walczyć z wiatrem psującym fryzurę? Okazuje się, że rozwiązanie nie leży w drogich kosmetykach, ale w jednym akcesorium, które prawdopodobnie masz już w swojej szafie. W tym sezonie jedwabne chusty i bandany wracają do łask i robią to w wielkim stylu.
Dlaczego ta zapomniana metoda bije rekordy popularności?
Zauważyłam, że wiele moich znajomych narzeka na tzw. bad hair day, szczególnie gdy wilgotność powietrza w Krakowie czy Warszawie gwałtownie rośnie. Zamiast męczyć włosy lakierem, topowi styliści, tacy jak Jason Lee, sugerują powrót do klasyki. Chusta to nie tylko ozdoba – to tarcza ochronna dla Twoich włosów.
- Ochrona przed czynnikami zewnętrznymi: Wiosenne słońce bywa zdradliwe dla koloru włosów, a chusta działa jak naturalny filtr UV.
- Kamuflaż idealny: Nie zdążyłaś umyć włosów rano? Szeroka bandana rozwiązuje ten problem w 30 sekund.
- Lekkość stylu: Dodaje stylizacji charakteru „effortless chic”, czyli luksusowego wyglądu bez zbędnego wysiłku.
Jak to nosić w 2024 roku? 11 sposobów, które musisz znać
W mojej praktyce widzę, że najwięcej błędów popełniamy przy wyborze wzorów. Jeśli Twój płaszcz ma wyraźną strukturę, postaw na gładką satynę. Ale jest jeden trik, o którym mało kto mówi. Zamiast wiązać chustę na czubku głowy, spróbuj zapleść ją bezpośrednio w warkocz.

Mój ulubiony trik na naturalne fale
To absolutny lifehack dla posiadaczek włosów średnich i grubych. Zaplecenie wilgotnych włosów z chustą na noc to najbezpieczniejszy sposób na uzyskanie miękkich fal bez użycia lokówki. Chusta pochłania nadmiar wilgoci i zapobiega puszeniu się pasm podczas snu.
Ale jest pewien niuans. Nie każda tkanina się nadaje. Jeśli użyjesz szorstkiej bawełny, możesz niepotrzebnie pootwierać łuski włosa. Wybieraj materiały śliskie, które pozwalają włosom „oddychać”.
Więcej niż tylko głowa
Być może widziałaś już u kogoś chustę przewiązaną przy torebce – to hit ostatnich miesięcy na ulicach polskich miast. To świetny sposób, by mieć akcesorium zawsze pod ręką. Kiedy nagle zerwie się wiatr (a wiemy, jak bywa u nas na wiosnę), możesz ją szybko zdjąć z rączki torby i zawiązać na głowie w stylu Audrey Hepburn.
- Wybierz kolor chusty kontrastujący z odcieniem Twoich włosów.
- Blondynki świetnie wyglądają w głębokim błękicie i zieleni butelkowej.
- Szatynki powinny szukać odcieni złota, beżu i klasycznej czerwieni.
A Ty jak radzisz sobie z fryzurą w wietrzne dni? Wybierasz klasyczne upięcie czy dasz się namówić na powrót do trendu z chustami w roli głównej?









