Choć do prawdziwych upałów jeszcze daleko, w polskich kawiarniach i sklepach zaczynają pojawiać się zapowiedzi tego, co będziemy jeść dla ochłody w 2026 roku. Jeśli myśleliście, że szał na pistację to tylko chwilowa moda, byliście w błędzie. Marka Olá (u nas znana jako Algida) właśnie odkryła karty, a królem nadchodzącego lata zostaje zielony orzech.
Dlaczego wszyscy nagle chcą jeść pistacje?
Wszystko zaczęło się od słynnej „czekolady z Dubaju”, która opanowała polskie media społecznościowe. To właśnie ten trend sprawił, że pistacja stała się najbardziej pożądanym smakiem ostatnich miesięcy. Sprawdziłem, jak giganci branży lodowej zamierzają to wykorzystać – i muszę przyznać, że szykuje się prawdziwa uczta dla podniebienia.
Oto najważniejsze nowości, które wkrótce zdominują nasze lodówki:
- Magnum Pistachio: Kremowe lody pistacjowo-waniliowe oblane chrupiącą czekoladą z kawałkami prawdziwych pistacji.
- Cornetto Max Pistachio: Rożek, który kończy się kultową czekoladową końcówką, ale tym razem wzbogaconą o intensywny pistacjowy krem.
- Volcanix: Coś dla fanów tekstur – lody o pięciu warstwach z płynną „lawą” karmelową w samym środku.
- Solero Truskawka i Limonka: Opcja light dla tych, którzy liczą kalorie (tylko 95 kcal na porcję).

Nie tylko zielone orzechy – co jeszcze się zmieni?
W mojej praktyce testowania nowinek zauważyłem, że producenci coraz częściej stawiają na połączenie słonego karmelu z chrupiącymi ciasteczkami. Nowy Remix Cookie to w zasadzie lodowa kanapka, która ma szansę stać się hitem na miarę kultowych klasyków. Jednak za każdą nowością idzie pożegnanie – z menu znikają niektóre wersje Double Hazelnut i wiśniowe Magnumy, ustępując miejsca świeżym owocowym smakom, jak brzoskwinia.
Mały trik dla łowców smaków
Zanim rzucicie się do lodówek w lokalnej Żabce czy Biedronce, mam dla Was jedną radę. Na początku sezonu ceny nowości mogą się różnić w zależności od punktu sprzedaży. Szukajcie oficjalnych plakatów z cennikiem – Magnum z nowej serii powinien kosztować około 2,50 euro (w przeliczeniu na złotówki około 11-12 zł), co przy obecnych cenach rzemieślniczych potrafi być miłym zaskoczeniem za tę jakość.
Werdykt
Sezon 2026 to zdecydowany zwrot w stronę elegancji i intensywnych smaków orzechowych. Moim zdaniem pistacjowe Magnum będzie znikać z zamrażarek szybciej niż zdążycie powiedzieć „poproszę dwa”.
A Wy na który smak czekacie najbardziej? Czy pistacja zasłużenie wypiera tradycyjną wanilię i czekoladę, czy to już lekka przesada? Dajcie znać w komentarzach!









